Nowa sfera publiczna
Nowa sfera publiczna
Odnośnie buntu światowej elity gospodarczej
Notatki z ziemi
„Polityka musi decydować
równowagę społeczną pomiędzy potężnymi
i zwykli obywatele”
Angela Merkel
Były kanclerz Niemiec.
Doktor Lenin Torres Antonio.
Żyliśmy w swego rodzaju „demokratycznym mirażu”, myśląc, że polityka i politycy są ludzkimi instrumentami, za pomocą których organizujemy życie w społeczeństwie, za pomocą których rządzimy, i ustaliliśmy, że najbardziej wyrafinowany i cywilizowany sposób organizowania tego życia w społeczeństwie a sfera publiczna to „państwo demokratyczne”, mit powstały z idei politycznych m.in. Oświecenia, Hobbesa, Woltera, Monteskiusza, Rousseau. Co więcej, po drugiej wojnie światowej kapitalizm z jego własnością prywatną, wolnym rynkiem, wolnością słowa itp. został uznany za jedyną formę gospodarczą.
Uważano, że rynek i kapitał powinny działać niezależnie od polityki, przyćmiliśmy to, jak upieraliśmy się, że polityka wraz z jej oświeconym państwem demokratycznym i kapitalizmem może stanowić mariaż na rzecz pozytywnej ewolucji człowieka, chociaż dziś w światłach ilustracji są przywódcy tacy jak prezydent Argentyny Milei, pomimo niepowodzenia tego systemu gospodarczego i politycznego, w dalszym ciągu uważa, że gospodarka sama w sobie musi zapewniać utrzymanie wszystkim ludziom, czyli sferom publicznym, w które dziś nikt o zdrowych zmysłach nie wierzy, że istnieją dotykiem i że nie ma przewagi ekonomii nad polityką, która uniemożliwiałaby sprawiedliwą dystrybucję bogactwa generowanego przez ten świat.
Historia pokazała, że ta oświecona narracja służy utrzymaniu status quo przewagi jednej klasy społecznej nad innymi, a państwo demokratyczne jest utopią, nieustannie deptaną przez ściśle ekonomiczne interesy klasy społecznej, maleńkiej elity gospodarczej rządzącej światem, tylko w ten sposób można zrozumieć, że równolegle z pochwałą demokratycznej, oświeconej narracji narzucana jest „czysta władza” nielicznych na poziomie globalnym i lokalnym, którzy upierają się przy narracji politycznej oświeceni, gdy w głębi duszy są zainteresowani jedynie kontrolowaniem gospodarki, tak jak do tej pory Stany Zjednoczone i ich sojusznicy, głównie Anglia, Francja i Izrael, byli w posiadaniu.
Główną siłą zachodniego imperium pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych była kontrola rynku i gospodarki, która jest obecnie zagrożona w wyniku konfrontacji z Rosją i Chinami. To nie przypadek, że „matka wojny”. toczą się na Ukrainie wszystkie bitwy”, a nie o wolność Ukrainy, ani o zwrot terytoriów okupowanych przez Słowian rosyjskich, ale o światową dominację gospodarczą, kto wygra tę bitwę, będzie nowym panem świata, a więc romantyczne marzenia o sprawiedliwości społecznej, demokracji i wolności będą kontynuowane odroczone i uważam, że nigdy nie zostaną przełożone na de facto rzeczywistość.
Dlatego nie jest przypadkiem, że proste rozwiązanie, które położyłoby kres ludobójstwu Palestyńczyków popełniane przez żydowsko-syjonistów, uznając Palestynę za niepodległe i suwerenne państwo, zostaje osłabione bezwarunkowym wsparciem zbrojnym i finansowym dla izraelskiego państwa uciekający przed wymiarem sprawiedliwości międzynarodowy Netanjahu w imieniu Stanów Zjednoczonych i większości państw europejskich, głównie Anglii i Francji, ponieważ stawką w odwiecznym konflikcie palestyńsko-izraelskim jest globalna dominacja gospodarcza imperium północnoamerykańskiego, biorąc pod uwagę Wpływy rosyjskie w Iran, Syria, Jemen i inne kraje Bliskiego Wschodu i Afryki.
Świat stoi na skraju III wojny światowej, polityka jako taka nie istnieje i nie działa, to siła oręża określi równowagę dla jednej lub drugiej strony, na przecięciu czerwonych linii, które wzajemnie definiują obie Rosję i Rosji, NATO, zbliżamy się do punktu, z którego nie ma odwrotu, ostatnio, wraz z ostatnimi atakami rządu Bidena, Stany Zjednoczone zezwoliły komediantowi Zełenskiemu na użycie rakiet dalekiego zasięgu, którego postać zachwyca się tym, czego pragnie. , bezpośrednie zaangażowanie w wojnę ukraińską z Zachodu, pod pretekstem wysłania żołnierzy Korei Północnej na front rosyjski w Kursku. Rząd Zełenskiego natychmiast użył takiej zachodniej broni na terytorium Rosji, choć taka decyzja przybliża świat do możliwej wojny nuklearnej, gdyż rosyjska reakcja była natychmiastowa, gdy uruchomiła ona na ziemiach ukraińskich swój rakietę „Avellana”, która cieszyła się dużym uznaniem Stanowią przykład boskich promieni Boga Putina. Jednakże Zełenski, chcąc bezpośrednio zaangażować NATO w swoją faszystowską wojnę ze Słowianami ze wschodniej Ukrainy, po raz kolejny użył rakiet Wuja Sama przeciwko Rosji. Świat oczekuje reakcji Rosji i oczywistej eskalacji wojny, która – jak stwierdziłem I powiedział, może doprowadzić nas do punktu, z którego nie będzie już odwrotu, czyli wyginięcia cywilizacji ludzkiej na tej planecie zwanej Ziemią.
Wszyscy wiemy, że w III wojnie światowej nie będzie zwycięzcy, dlatego warto zadać sobie pytanie, dlaczego świat popadł w tę skrajną sytuację, w której wykazano brak prawa międzynarodowego, nieskuteczność organizacji międzynarodowych, brak niepowodzenie polityki jako bardziej cywilizowanego instrumentu organizacji życia w społeczeństwie oraz brak rozumu i racjonalności, którymi się przechwalaliśmy, to główna cecha homo sapiens; a odpowiedź byłaby taka, ponieważ klasa polityczna nigdy nie rządziła tym światem, że to klasa ludzka kontroluje gospodarkę, która rządziła światem i która używała klasy politycznej i oświeconej narracji o rozsądku i demokracji jako instrumentów pozostać we władzy prywatnej i publicznej oraz na szczycie piramidy ewolucyjnej, nawet jeśli to ta elitarna klasa przedkłada etykę prywatną nad etykę publiczną, Antygona nad Kreonem.
Ewolucja monarchii w kierunku demokracji nie była przejściem w kierunku rządów ludu, ale niezbędnym krokiem, aby powstrzymać pospólstwo i pozornie zapewnić ludzkości komunię i demokrację, polityka stała się polem klasy politycznej, a gospodarka w wyłącznym stopniu terytorium małej elity monarchistów, którzy „oficjalnie” stali się republikanami i demokratami, przynajmniej w XIX i XX wieku zmowa między klasą polityczną a klasą biznesową lub ekonomiczną dobrze służyła utrzymaniu bogactwa świat w wyłącznych rękach klasy ekonomicznej, zarówno globalnie, jak i lokalnie, ale niekompetencja tej klasy politycznej, która była odpowiedzialna za utworzenie demokratycznej sceny teatralnej w celu utrzymania status quo i systemu wirtualno-ekonomicznego wyzysku, który przewodzi Stanom Zjednoczonym Państwa członkowskie, będące obecnie w sporze z euroazjatyckimi rywalami, Rosją i Chinami, zmusiły maleńką klasę ekonomiczną do próby przejęcia kontroli nad sferą polityczną, z sytuacji, którą Angela Merkel znakomicie zdała sobie sprawę, ostrzegając „ryzyko, które z jego punktu widzenia reprezentuje rolę właściciela X, Tesli i SpaceX, Elona Muska, w przyszłym rządzie Donalda Trumpa jako prezydenta Stanów Zjednoczonych. (Jeśli osoba taka jak on [Musk] jest właścicielem 60% wszystkich satelitów krążących w kosmosie, powinno to nas bardzo niepokoić, podobnie jak kwestie polityczne) (1)
Mają wielką nadzieję, że biznesmen Donal Trump, który stoi na czele buntu światowej elity gospodarczej, rozwiąże wojnę na Ukrainie, zatrzyma szaleństwo eskalacji przeciwko Rosji, którą nasilił jego rodak Biden, a nawet zainauguruje nową, zdrowszą erę świata Tak się jednak nie stanie, ponieważ Trump przygotowuje grunt pod przybycie światowej potęgi tej klasy ekonomicznej, utrzymując jako treść ideologiczną zachodnią narrację o oświeceniu demokratycznym. Dlatego widzimy, jak „wyciągniętym mieczem” Trump zaczął grozić „niesfornym i powstańczym sąsiadom”, Meksykowi i Kanadzie, które oskarża o wewnętrzne niepowodzenia społeczne problemu narkotykowego, głównie fentanylu, oraz niekontrolowaną migrację Amerykanie z Ameryki Środkowej i Meksykanie w poszukiwaniu wymarłego „amerykańskiego snu” i załamania rynku wewnętrznego, tak naprawdę spowodowanego konkurencją z Chinami, która ograniczyła swoje wpływy handlowe na świecie, chcą teraz zacząć od Meksyku. oraz Kanadę, głównie z Meksykiem, który buntuje się od 6 lat wraz z triumfem AMLO i ratyfikacją obradoryzmu z Claudią Sheinbaum, wobec tej ostatniej, grożąc naliczeniem 25% podatku od importu pochodzącego z ziem meksykańskich. Na szczęście prezydent Sheinbaum zareagowała na to zagrożenie stanowczo, przypominając jej, że Meksyk jest niepodległym krajem i że dobre sąsiedztwo jest lepsze niż wojna celna (2).
Podobnie jego kamienne milczenie w obliczu eskalacji wywołanej przez Bidena, zezwalającej na użycie rakiet średniego i dalekiego zasięgu przez rząd komika Zełenskiego przeciwko Rosji, pokazuje, że nigdy nie wystąpi on przeciwko imperializmowi północnoamerykańskiemu ani światowemu systemowi gospodarczemu hegemonię, jaką Ameryka miała przez ostatnie 100 lat. Zatem „odzyskanie wielkości Stanów Zjednoczonych” oznacza ujarzmienie i autorytaryzm, klasizm i powrót „jackbootów” jako prawdziwego środka umożliwiającego podporządkowanie sobie tych, którzy myślą inaczej. Lokalni słudzy konserwatyzmu w Meksyku i większości krajów na świecie postrzegają go jako swojego libertarianina, chociaż jest katem, którym nadal będzie na rzecz sprawiedliwości społecznej i prawdziwej demokracji.
Jedyną alternatywą, jaką mają postępowe rządy na świecie, jest utrzymanie jedności przeciwko „nowej sferze publicznej”, którą Trump inauguruje podczas swojej drugiej kadencji na czele Stanów Zjednoczonych, nie bez powodu, nawet jeśli chcą wyglądać na przypadkowego komentarz: w Meksyku klasa ekonomiczna myśli w 2030 r. o powołaniu biznesmena w celu odzyskania „pieprzonej władzy” utraconej na rzecz robotnictwa (3), ale bez projektu krajowego i apelowania do marionetki Trumpa o interwencję w Meksyku, na pewno w 2030 r. będzie miał inny niepowodzenie ze strony narodu Meksyku, a na poziomie globalnym wielu zdaje sobie sprawę z katastrofalnych, ukrytych planów, jakie niesie ze sobą powrót Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych, ponadto oczekuje się, że obudzi się on z demokratycznego snu, w którym odnajduje starożytną Europę i pozbywa się angielskich zdrajców Wspólnoty Europejskiej, którzy wolą Stany Zjednoczone jako mistrza od odzyskania filozoficznej wielkości Europy.
(1) https://www.eluniversal.com.mx/mundo/por-que-angela-merkel-dice-que-el-rol-de-elon-musk-en-el-gobierno-de-trump-es-una- ogromne zmartwienie upacion/?fbclid=IwY2xjawG0wShleHRuA2FlbQIxMQABHWyhKxLm9LKcdOM1FydxG3as2hBZESp4ilhNHC65saMOh0wANnCMvNpw8Q_aem_St0_vEO7zk-aQRuHv5qrlg
(2) https://www.facebook.com/share/p/1Em7w7nPsN/
(3) https://www.infobae.com/mexico/2024/08/20/ricardo-salinas-pliego-lanza-encuesta-en-redes-sobre-la-sobrerrepresentacion-tras-peticion-de-amlo/
Listopad 2024.
Comentarios
Publicar un comentario