Refleksje na temat człowieka przed koronawirusem
Ponad milion zgonów spowodowanych przez COVID19, najgorszą pandemię w historii ludzkości, wywołaną przez koronawirusa, wirusa, który zmutował z nietoperzy do wciąż nieokreślonego zwierzęcia biorcy, a stamtąd do ludzi; podróż, którą można łatwo wyjaśnić, ale która doprowadziła naukowców do zdefiniowania jej za pomocą badań w rekordowym czasie.
Opór przed zaakceptowaniem faktu, że mikroorganizm może przynieść straszne konsekwencje ludzkości, zachowanie, które doprowadziło nas do działania tak, jakby nic się nie działo, do działania tak, jakbyśmy mogli żyć jak zawsze, że podejście, wylewność w poszukiwaniu uczucia mogą przeprowadzane jak zwykle i to nie przynosi konsekwencji, i myślimy, że to tylko kwestia czasu, aby obudzić się z tego ulotnego i chwilowego koszmaru, a życie, jakie znamy, nie może i nie powinno się zmieniać, a tym bardziej myśleć, że nie mamy zrobiliśmy dobrze i że nie popełniliśmy błędu, praktykując życie społeczne oparte na wychwalaniu przyjemności i wspieraniu siebie.
Niezdolni do zmierzenia konsekwencji tej drapieżnej i nieświadomej ludzkiej praktyki, ograniczonej frywolną i tchórzliwą narracją, próżną chwałą naszej ludzkiej kondycji, i pomimo konsekwencji, nie wyszli jeszcze z szoku lub zaprzeczenia i nadal karmią tę kiepską wizję człowieka i jego celów, nawet utwierdzając to hasłami, które dają nam nadzieję, że już niedługo poczujemy ukłucie w ramiona igłą, która wprowadzi cudowną wodę, która uodporni nas na śmiertelnego wirusa i że wszystko wróci do normy, że Na zawsze usuniemy strach i maski, pozostawiając jedynie nikłe wspomnienie, że jakiś czas temu wybuchła pandemia spowodowana śmiercionośnym koronawirusem, który pochłonął życie ponad miliona ludzi.
Jednakże, że ponad milion ludzi zabitych przez covid19 pozostawi niezatarty ślad i bliznę, która będzie nas prześladować jak pourazowy duch, przypominając nam o naszej małości i wrażliwości, o naszym bardzo małym miejscu w naturalnym porządku, w którym nigdy nie powinniśmy byli myśleć, że jesteśmy inni.
Pandemia, która została wykorzystana przez pozbawionych skrupułów ludzi do angażowania się w politykę, poszukiwania kozłów ofiarnych, które kształtują odpowiedzialność, jaką wszyscy ludzie ponoszą za naturalną nierównowagę, która spowodowała pandemię koronawirusa, tak jakby łatwo było się z nią zmierzyć i wyjść bez szwanku, bez zadrapanie bez tragicznych konsekwencji.
Przyzwyczajenie się do śmierci nie jest łatwe, a tym bardziej życie z nią, konceptualizowanie jej i unikanie jej wyobrażania, pomimo naszej entropijnej skłonności strukturalnej, i że zasada przyjemności pozwala uniknąć tych irytujących i bolesnych myśli, nawet w obecności niezliczonych zwłoki i cierpienia naszych bliźnich cierpiących na covid19, wolimy odwracać wzrok i myśli i zachowywać się tak, jakby nic się nie działo, zilustrowane wyrażenie „najlepszy ze wszystkich możliwych światów” jest trudne do wymówienia, ale wolimy „być” niż „nie być ", Chociaż musimy drogo zapłacić (ponad milion zgonów z covid19) jako ofiarę bogom (physis) za nasze przewinienia i ekscesy, chociaż to" istnienie "jest podtrzymywane w" nicości ", paradoksalnie w" nie być ”, przewrotna i szalona dialektyka.
Myśleliśmy, że jesteśmy wyjątkowi i że zasłużyliśmy na to, by znaleźć się na szczycie ewolucyjnej piramidy, myślę nawet, że zamiast zajmować się dowodami naukowymi wolimy oszukiwać samych siebie i dogmatycznie wierzyć w ewolucję, która zakłada doskonałość i równowagę, dominację i uległość, a optymistom dobrze się bawimy z patrzeniem z góry lub kątem oka na inne podrzędne istoty, pewni, że nasza potężna wyobraźnia i myśli wystarczyły, aby rozwiązać zwroty akcji życia w naturze, będąc innym i równym innym żywym istotom, z jedną nogą w środku natura i inne, w naszym wyobrażonym i ograniczonym świecie; A dzisiaj, aby zweryfikować, że cała ta próżność była maską (maską), aby ukryć nasze zmieszanie tożsamości, nasze uprzedzenia, naszą głupią arogancję, że jesteśmy jeszcze gorsi niż koronawirus, który zatrzymał nas na naszych torach, że zniszczyliśmy wszystko wokół nas, w tym nas samych Możemy to zweryfikować tylko odwracając się i widząc nierówności i klasy społeczne, dominację najsilniejszych i najbardziej brutalnych, kastę ascetów, która rządzi ludzkim światem, pełnym urazy i brudu; zniszczenie naszego środowiska naturalnego i ludzkiego.
„Nie widzisz już ptaków latających w powietrzu ani nie wdychasz zapachu kwiatów. Ziemia nie jest już szorstka ani w kolorze miedzi. Nie ma już mężczyzn ścinających drzewa ani młodych ludzi obozujących nad brzegiem rzeki. Nie ma już hałasu od wiewiórek i myszy, od jeleni i dzików. Komin kabiny nie wyczuwa już zadymionego nieba i rysuje twarz dziadka na niebie. Tęcza nie ujawnia już swoich kolorów, a droga nie brudzi się podczas spaceru wędrowca. Nie jest już ani gorąco, ani zimno, nie czujemy się nawet szczęśliwi, nie śpiewamy w rytm potoku ”.
Komponenty samolubne i narcystyczne przedzierają się między społecznym żądaniem stawienia czoła globalnemu złu, pandemii, która nie rozróżnia kolorów, płci, gustów, estetyki, ideologii, krótko mówiąc mikroorganizmu, który niczym monarcha wziął świat jako swój królestwo i ludzie jako jego przerażeni poddani, którzy składają hołd, czary, modlitwy, szacunek dla ich życia, a nawet podziw dla ich zdolności do rozmnażania się, wybaczania niektórym bez względu na to, jak byli słabi, lub zabijania bez względu na to, jak silni byli. były, wirusem koronowym, stał się koroną wszystkich królestw.
Historyczne odchylenie, drogo zapłaciliśmy za to odchylenie od utraconego pochodzenia społecznego, na inne, samolubne i solipsystyczne, głupio myśleliśmy, że mówimy o rzeczach transcendentalnych i ważnych, nie zdając sobie sprawy, że dystansujemy się od siebie nawzajem, inni od niektórych, nie zdając sobie sprawy, że pęd Śmierć porusza się potężnie między tymi mitami, ideologiami i naukami.
Przypominam sobie kilka lekcji, których musimy się nauczyć z tej pandemii koronawirusa:
Pomimo faktu, że żaden kraj na świecie nie był przygotowany na covid19, a neoliberalna polityka publiczna stopniowo degradowała publiczne służby zdrowia w większości krajów lub prywatyzowała je, jak to miało miejsce w Stanach Zjednoczonych, czy też Nie trzeba dodawać, że Europa, próbując pogodzić swoją szczerze kapitalistyczną teraźniejszość ze swoimi społecznymi duchowymi wnętrznościami (ideologicznie), gdzie pomimo stawiania na ochronę zdrowia publicznego, czyni ją również niewystarczającą do uniknięcia kosztów życia ludzkiego koronawirusa, sprzeciw wielu krajów świecie, zarzucają rządom tych krajów świata, że nie mogłyby zrobić więcej, prezentując się bez jakiejkolwiek realnej lub alternatywnej propozycji, jakby będąc przed tymi rządami, mogli zrobić to lepiej; ale to nieprawda, ponieważ po prostu, podobnie jak wszystkie obecne rządy, stanęłyby w obliczu całkowitej ignorancji w obliczu czegoś strasznie nowego i śmiertelnie potężnego, takiego jak pandemia koronawirusa; bez poprzedników i prewencyjnego przygotowania medycznego, bez populacji zdolnej do reagowania na nowe zachowania higieniczne i bliskości, które były wymagane, aby złagodzić skutki pandemii koronawirusa, bez wciąż skutecznej szczepionki i ze skutkami kryzysu gospodarczego, który towarzyszyła temu demobilizacja ludzkości spowodowana pandemią koronawirusa i bez społecznego sumienia, że mamy do czynienia z nową, sfrustrowaną interpretacją kondycji ludzkiej.
Covid19 pozwala dostrzec najbardziej przewrotne wnętrzności człowieka, że jego drapieżna tendencja nie ustaje, a akt wspólnotowy jest jak zawsze podporządkowany samolubnym i indywidualnym pragnieniom człowieka, dlatego można zdać sobie sprawę, że walka o nią Władza publiczna pozostaje nienaruszona, a instrumenty dominacji i niewolnictwa pozostają w mocy, przez co wydaje się, że nic się nie dzieje, że możemy stawić czoła trzewnej walce o publiczną władzę polityczną bez etyki i społecznego sumienia, jak zawsze, z której jutro się obudzimy. ten koszmar, w którym żyje świat, i że każdy zajmie miejsce, które zajął w tej narracji, która zawiodła, bez naszej świadomości, że nazywamy ludzką cywilizację, a zatem żyjemy najlepiej ze wszystkich możliwych światów.
Elementy, które rządy świata muszą zgłaszać dobre wyniki w obliczu konfrontacji z koronawirusem, są wieloczynnikowe, ponieważ mają do czynienia z czynnikami materialnymi i ekonomicznymi (akumulacja bogactwa), a w tej linii niewiele jest krajów, które pochwyciła je pandemia dysponując wystarczającymi zasobami ekonomicznymi i materialnymi, z tego prostego powodu, że budujemy świat nierówny i bez sprawiedliwości społecznej, więc w tym neoliberalnym systemie kilka krajów jest uprzywilejowanych, zdecydowana większość krajów świata musiała postawić na życzliwość inne czynniki lub szczęście; Ma to związek z czynnikami środowiskowymi (degradacja środowiska i brud), a także z czynnikami populacyjnymi (rozwiązłe koncentracje ludności); ma to związek z edukacją i pamięcią historyczną, myśleniem o zdolności populacji do bycia zdyscyplinowanym i reagowania na rady Światowej Organizacji Zdrowia, efektywnego okresu kwarantanny, higieny i zdrowego dystansu między inne, jak również zachowanie i możliwość zapamiętania i unikania powtarzania cierpienia zbiorowej lub osobistej przeszłości; W niektórych badaniach genetycznych i medycznych stwierdzono, że ciężkość zakażeń wywołanych przez covid19 zależy od predyspozycji do krwi, łysienia, czynników immunologicznych itp., Krótko mówiąc, że podręcznik skutecznego postępowania z covid19 nie został jeszcze napisany.
Dlaczego w Ameryce koronawirus został zagrażony większym cierpieniem, głównie w Stanach Zjednoczonych i Ameryce Łacińskiej, ponieważ Stany Zjednoczone, choć może wydawać się to niewiarygodne, pozwoliły pokazać, mimo pozornego dobrobytu, że zawsze nalegały na pokazanie, że jest miejscem marzeń a nie o banalności, którą w końcu się okazało, lub że znaliśmy, ale lek, który dał nam system neoliberalny, nie pozwalał nam rozróżniać pozoru od rzeczywistości, jest to dogmatyczne, rasowe, ignoranckie społeczeństwo, pomimo swoich prestiżowych uniwersytetów, nierówne , z klasą polityczną stojącą w stagnacji w swoich wiecznych dwupartyjnych alternatywach, bez możliwości innej wizji życia i społeczeństwa, z całkowicie prywatnym systemem opieki zdrowotnej, z rządem, który wciąż stoi w obliczu pandemii koronawirusa, z polityką publiczną ograniczoną siłą ekonomiczną prywatne, co wymaga nadania priorytetu gospodarce kosztem ludzkiego życia Amerykanów, że można nawet powiedzieć, że kryzys zdrowotny Covid19 przyniósł korzyści wielkim fortunom, jak np. „Fortuna Jeffa Bezosa, właściciela Amazona, wzrosła w trakcie kryzysu Covid-19 o 25 000 mln dolarów, czyli mniej więcej tyle, ile wynosi PKB z Hondurasu. Jego majątek sięga już 150 000 milionów dolarów, czyli równowartość węgierskiego PKB; i szacuje się, że może szybko osiągnąć bilion dolarów. Coraz trudniej jest znaleźć sens i sens w tych olbrzymich fortunach ”, i że jest to nonsens, jak to widzimy, kraj z większą liczbą zgonów i bardziej zarażony bogatszymi ludźmi z powodu tego samego kryzysu zdrowotnego, w skrócie, niż kraj doskonałość przecieka wszędzie.
A nasza droga i umiłowana Ameryka Łacińska, z jej sprzecznościami, jej uprzedzeniami, jej ignorancją, jej duchem zdominowanym przez stulecia dominacji i niewolnictwa, z jej słodką i bogatą prozą, ale bezużyteczną i daleką od rzeczywistości, być może miała uciec od rzeczywistości, która ogranicza ich w ich istnieniu, z biedną klasą polityczną kupioną przez interesy ekonomiczne, z ich nielicznymi głosami wolności i spójności, które są uciszane przez pozbawionych skrupułów i złodziei, z ich hałaśliwymi miastami, które wędrują przez biedę i przeciętność, Nawet jeśli chcą swoich świętych patronów, nie mają znaczenia i czynią cud, teraz są tylko pretekstem do występku i zalotów seksualnych; nasza Ameryka Łacińska, ofiarna matka, która nie zna szczęścia, ponieważ zawsze cierpiała z powodu niedostatku, ubóstwa, marginalizacji i niepowodzeń, nawet natura jest tym zaszczepiona, a teraz ten wirus, który nie rozróżnia między szlachetnością a chciwością, między panem a niewolnikiem, między bogaty i biedny, bo gdyby to zrobił, z pewnością nie sprawiłby, by cierpiała tak bardzo, ofiarna matka, która wie, że covid19 został wprowadzony przez nielicznych bogatych ludzi, którzy mogli podróżować, tak jak wtedy, gdy cierpiał z powodu ospy i innych infekcji, które Hiszpańscy kolonizatorzy; a teraz musi stawić czoła śmiertelnemu wirusowi bez pieniędzy, z spragnionymi i głodnymi ludźmi, których nie stać na kwarantannę i wsparcie, i które muszą iść i znaleźć chleb powszedni już dawno temu oprócz tego dodajemy jego ignorancję, która czyni go lekkomyślnym, „gdybyśmy się urodzili, by umrzeć”, „dobrym trunkiem ten wirus jest zabity”, po co nosić więcej zasłon, więcej masek, skoro całe twoje życie było ciche, ukryte, ukradkiem, grasując, pomimo materialnego bogactwa, które tylko je produkuje i widzi, jak wyjeżdżają do krajów-panów, z ich władcami bez silnych państw, szarpani korupcją i oszustwem, wydaje się, że kryzys COVID-19 ma pozostać, nie wiem Jeśli unikanie tej rzeczywistości powoduje takie bezmyślne i samobójcze zachowania, kwarantanna nigdy nie była kwarantanną, nalegam, abyś nigdy nie był słyszany, nawet gdy śmierć puka do drzwi, zaprzeczają, że istnieje taki wirus, zaprzeczenie, które staje się śmiertelne i straszne.
Choć zależy mi na świecie, to najbliższy świat jest dla mnie naprawdę ważny, żeby dobrze czynić, trzeba być zdrowym, pobożność i chrześcijańska miłość w tej chwili są bezużyteczne. Chociaż wiem, dlaczego tak daleko nam do zdrowia, że jest wyczerpanie tej przewrotnej narracji, myślę, że jak wskazuje nasz „szalony” i drogi Nietzsche, będziemy nadal wierzyć, żyjąc w tej nicości, w tej pustce, w tych bogach i bezużytecznych mitach Dopóki mamy tę gramatykę, język jest przeznaczeniem, a przeznaczenie jest już napisane.
Nigdy nie opuściliśmy platońskich jaskiń, zawsze żyliśmy w cieniu pomimo świateł ilustracji i racjonalności, prawda kryje się za językiem, za fikcją, za wyobraźnią, a budowanie nowej narracji o człowieku jest wyzwanie naszych czasów.
Niech nasza cywilizacja spoczywa w pokoju!
Comentarios
Publicar un comentario