Samotne ciało i głupia dusza, i przemyślenie z powodu niespodziewanego intruza.



Obecne potulne i naiwne społeczeństwa, dzielą części spełnienia życzeń z represjami, fikcyjne miłości z cierpieniem, ludzkie życie jest rozstrzygane w rozdzierającym krzyku przed celem, celem, uderzeniem, miażdżącym ciosem przeciwników, orgazmem po drugie, gdzie zdeponowany jest sens życia, chociaż przez większość czasu budzimy się oszołomieni, chcąc nigdy nie obudzić się, by żyć prawdziwą radością, przeciągamy nasze ciała przez monotematyczną kąpiel, schody i niekończące się windy, powtarzające się dialogi do sytości i depozytu nasze ciało w miejscu, którego nigdy nie kochaliśmy, a nasze dusze nadal tracą w rajskich chmurach burzowych, które ledwo je podtrzymują.

I nagle zgasło światło, chłód zalał nasze stada, cofnęliśmy się niechętnie z niedowierzaniem w oczywiste niebezpieczeństwo, że nasze życie jest w niebezpieczeństwie śmierci i jak nietoperze wróciliśmy o świcie, aby schronić się w naszych jaskiniach, spokojni dzień stał się przerażającą nocą, a drugi stał się obcym, w śmiertelnym niebezpieczeństwie; ponieważ nigdy nie czujemy się samotni, w stanie wojny ze sobą.

Język, który nas założył, pozostał niemym, chaotycznie wymyślonym ciągiem niepowiązanych ze sobą znaków, próbując przywrócić naszą racjonalność, poświęcił się stwierdzeniu, że to przemijająca rzecz, że znalezienie lekarstwa jest kwestią krótkiego czasu, chociaż doświadczenie mówi nam co innego. Rzecz w tym, że są racjonalistycznymi przechwałkami, popierając prymat rozumu i nasze uprzywilejowane miejsce w przyrodzie.

Naiwni zastanawiamy się, kiedy wrócimy do normalności, będziemy żyć jak zwykle, beztroscy, wyniosli, irracjonalni i wciąż na nowo wracać do nas, dopóki nie dosięgnie nas to, co nieodwracalne. Zaprzeczając, ignorując i bezczelnie rzucając wyzwanie intruzowi, do rzeczywistości, która nie uznaje żadnego znaczącego i będąc śmieszną, połykając nasze własne słowa, kiedy śmierć puka do naszych drzwi, a teraz zrozummy, że wszystko się zmieniło, że nowe inna jest normalność, o której nawet się nie mówi, zastanawia się, próbuje odkryć.

Dlatego pozbycie się racjonalnego dyskursu tego przywileju absolutnego kryterium prawdy staje się koniecznością i odkrycie tego endogenicznych i egzogenicznych elementów, które współistnieją, głównie na etapach społecznych, z samoodniesieniem, uniemożliwiając wszelką dyskryminację i regenerację, chyba że dialektyczny jakościowy skok zostanie wykonany z negacji negacji, która umożliwia nowy byt, nawet jeśli wcześniej niż później zostanie on skazany na alienację w tym samoodniesieniu.

Nie jest to tak jasne, chyba że zostanie uznany fantomowy marksizm tego oszukiwania samego siebie i sprowadzenie do tego ekonomicznego plusu ludzkiego poczucia prawdziwej egzystencji, że nigdy nie zaakceptujemy tego, jak nisko upadliśmy, i przywileju legitymizującego dyskursu tej racjonalności. ultranza, że ​​dodanie do nieświadomości Freuda anuluje wszelką osobliwość, osobliwość niezbędną do rozwiązania problemu tej wyjątkowej wizji świata twarzy, w której żyjemy jako prawdziwi.

Jaki był klasyczny (arystotelesowsko-platoński) pogląd na człowieka, który jest złożeniem duszy-ciała, a prymat duszy przeważał nad prymatem ciała, więc podsumowujemy akt wiedzy, aby dostrzec i przetworzyć to, co postrzegane, prowokujące myślenie, podejmuje Kartezjusz, ustanawiając paradygmat racjonalności jako kondycję ludzką i jedyną pewność, która gwarantuje nam prawdę, narzucono jedną ścieżkę, aby wyjaśnić tę ludzką naturę, myśleliśmy, że człowiek jest maszynę, która musiała tylko zdefiniować i wyznaczyć swoje procesy, które wyrażają jej działanie, nie zdawaliśmy sobie sprawy, że ta maszyna jest bardzo różna lub skomplikowana, była niezdefiniowana przez jej zdolność do samodzielnego dostosowywania własnych doświadczeń wewnętrznych i zewnętrznych do zmieniających się warunków świata zewnętrzne i wewnętrzne, że człowiek jest czymś więcej niż sumą jego części. Intryga pojawiła się, gdy myśleliśmy, że odkryliśmy prymat jego racjonalności, doświadczenie historyczne i epistemiczne skłoniło nas, wraz z ponowoczesnością, do skierowania naszego wzroku na inne elementy, które zostały odłożone na bok, a które liczyły się zbyt wiele, przerwanie Freuda z podmiot nieświadomości, który zaburzył tę wesołą i wygodną pozycję istoty, która działała poprzez świadomość percepcji, i która przyniosła problemy pewności złożonej w kartezjańskim cogito, ponieważ teraz musieliśmy uwzględnić ciało z dwiema duszami, jedną świadomą i inny nieświadomy, albo Marksa redukującego człowieka do plusa zysku w ramach systemu gospodarczego, który odtwarza niezbędny podmiot, który umożliwia ten sam ekonomiczny system wyzysku, oraz Nietzsche, który ostro krytykuje myśl Zachodu z prymatu Schopenhauera prymat woli nad rozumem.

Współczesne dziedzictwo potwornej wizji natury: człowiek, istota, która posługiwała się rozumem, posłużyła się nauką, użyła ciała, nieświadomości, aby dać się usłyszeć, aby spełnić pojedyncze pragnienia, i jeśli po to musiał budować duże i złożone struktury społeczne, budował je, jeśli musiał wymyślać nadające się do zamieszkania fantazje, wymyślał je, jeśli miał tworzyć historię śmierci i wojen, robił to.

Konstruowanie nowej narracji, która pozwala na artykulację sfery biologicznej z antropospołeczną sferą człowieka, jest wyzwaniem naszych czasów.

Wykraczanie poza temat nowoczesności, budowanie ciągłości przeszłości z teraźniejszością, skupianie się na złożonej wizji człowieka i ponowne oznaczanie podstaw pojęciowych i epistemicznych oznacza aktualizację pozornego świata cieni i twarzy niewysłowionym i niepokojącym światem rzeczywistym, Wyjście nie jest łatwe, ponieważ implikuje nawet epistemiczno-psychiczną traumę dla człowieka, zaprzestanie myślenia przez ponad 2000 lat z tymi samymi odniesieniami oznacza upadek, a nie powrót do mitu lub do wygodnego i nieodpowiedzialnego miejsca nowoczesności, chociaż myślę że nie ma możliwości powrotu do miejsca, w którym byliśmy szczęśliwi, bo go po prostu nie ma.

Nie mogliśmy dalej widzieć jednej strony medalu ani wyobrazić sobie tysięcy niezwiązanych ze sobą twarzy, które prowadzą nas do schizofrenicznych struktur, nowa wizja człowieka dotyczy tego, co wynika z połączenia tych tysięcy twarzy, pojawia się wieloczynnikowość, chociaż my Tracimy w ogromie, tak że redukcjonizm filozoficzny staje się anachroniczny.

Chociaż prawdą jest, że nauka zapewniła nam pewne oświecone intrygi, wielki płaskowyż natury ludzkiej nadal jest rozbijany między spirytualistycznymi rytuałami a romantycznymi dogmatami, które nie prowadzą do tego samego miejsca; paradygmatyczne miejsce racjonalności za wszelką cenę i zostawiamy główną subiektywność.

Myślenie, jak to się stało, że stajemy się tym, kim jesteśmy? To ujawnienie procesu alienacji, skonstruowanie konstytutywnych mitów rodziny, społeczeństwa, państwa, wyobcowania konstruowanego przez strach, terror, nadzieję, miłość, i zakończ, podając nam dwa paradygmaty: religię i naukowca, drugi - ukłon w stronę porządku z „obiektywnego” i „bezstronnego” oka, imperium logosu.

Epikur milczał, jego ostrzeżenie, odrzucenie nieporządku, na początku było nieporządkiem, chaosem, a pierwotne odchylenie inauguruje porządek, który jest utrzymywany przez całą wieczność.


Pierwsza chwila, spekulatywna myśl, świat wyobraźni, druga chwila, naukowa myśl, która w końcu jest kolejnym bezużytecznym dogmatem do rozmowy o ludzkiej naturze, wreszcie złożona myśl, próba przezwyciężenia dialektyki Redukcjoniści, moglibyśmy powiedzieć, że istnienie z jego nieskończonością pojedynczych doświadczeń gwarantuje samo myślenie, przejście od „Myślę, więc istnieję” do „Istnieję wtedy myślę”.

Myśl naukowa równoległa do kapitalizmu, teoria dominacji, podsumowuje ją Marks, buduje niezbędny podmiot, który gwarantuje tryb wyzysku i dominacji, samouzupełniając się, tworząc podmiot rewolucyjny, pojęcie wolności, a nawet sam socjalizm stworzył Kapitalizm państwowy, więc nie było takiej rewolucji proletariatu, ale inny sposób panowania.

Te ewidentne sprzeczności dotyczące człowieka jako społecznego podmiotu psycho-biologicznego wymagają właśnie wkładu złożonej myśli i ujawnienia tego, co jest ze sobą powiązane, refleksji nad wszystkimi zjawiskami, które istnieją w tym samym przedmiocie człowieka, więc nie ma rozdziału między tym, co społeczne i biologiczne, między duszą a ciałem, między subiektywnym a obiektywnym, nawet między racjonalnością a popędem, zachodzi integracja i wzajemne powiązanie. Krótko mówiąc, podejście do każdego prelegomen nowej teorii człowieka oznacza porzucenie paradygmatu kartezjańskiego, myślenie wzajemnie powiązane, włączanie się na zewnątrz bez popadania w sprzeczność, rzeczywistość jest racjonalna, a racjonalność jest rzeczywista, subiektywne jest rzeczywiste, a rzeczywistość jest subiektywny, obiektywny jest subiektywny, a subiektywny jest obiektywny, prędzej niż później zajmie nam odpowiedź na to, jak dowiemy się, co jest znane.


Te i inne refleksje są właściwe, aby nas poznać, być może dlatego, że nigdy nie szukaliśmy się nawzajem, jak powiedziałby niesłyszany Nietzsche, który ostrzegał nas tak bardzo przed naszymi błotnymi idolami, a teraz, gdy nieodwracalne dotyka czubków naszych stóp, którymi od czasu do czasu kiedy skalibrowaliśmy temperaturę, która panowała poza naszym odrętwieniem, naszymi racjonalistycznymi dogmatami, które nas zniszczyły i są teraz niekompetentni, aby stawić czoła maleńkiemu mikroorganizmowi, który wymaga od nas odbudowy, być może z ciszy i bólu, i być może coś stamtąd wyjdzie o utraconej dumie tej przedwczesnej ludzkiej natury i z wielką wyobraźnią, popędem i seksualnością, fantazją i pedantią, i spraw, by dotknęła ziemi, ponownie stań na zgniłej ziemi, w tym świecie sprzeczności i przemyśl siebie, wymyśl na nowo, ale nie budować kolejnego Frankensteina, teraz, jeśli Apollo drzemie na grzbiecie tygrysa, obudzi się, aby stanąć przed Dionizosem, a teraz, jeśli będzie prowadził r życie ludzi z umiarem i bez przesady, z cnotą Arystotelesa, która proklamowała tak trudny do osiągnięcia środek pośredni.

Comentarios

Entradas populares de este blog

GENERACIÓN-ZOTA

ИДЕАЛИСТ-самоубийца

Die zivilisatorische Regression