INNE PRZEGRANE Wojny
O wędrówce we własnym mieście
Burzliwe dni i noce, intensywny ból, zmęczenie, brak apetytu, krzyki rozpaczy, bezsenność, bezradność, świadomość zbliżającej się i coraz bliższej śmierci, niezdolna do powstrzymania tego; być może ostatnią przegraną bitwę wielu z Alejo dla „przyjaciół”, którzy, nawiasem mówiąc, nieobecni w tych fatalnych godzinach, „cieni”. Jak dotąd nie wiem na pewno, dlaczego ten przydomek, być może z powodu ciemnej skóry, może z powodu nudnego życia, być może dlatego, że zawsze był pochłonięty, może z powodu ubóstwa, a może dlatego, że zawsze pozostawał niezauważony; Nadal pamiętam, że pewnego razu „nieobecni przyjaciele” na przyjęciu w wiosce nie zdawali sobie z tego sprawy, dopóki prawie nie skończyli szału, kiedy opuścili dom, który zabrali jako stołówkę, szli razem i tuż przed rozproszeniem się, aby wyjść każdy do swojego domu, wszyscy odwrócili się i powiedział zdziwiony, zwracając się do kawałka mięsa przed sobą, kim jesteś? i zdając sobie sprawę, że to „cienie”, nie czekając, aż wyrazi jakąkolwiek odpowiedź, wszyscy odeszli od przykro mi cień „cieni”.
Wszyscy zaczęli pracować jako murarz podczas prania [1] budowanego domu, „cienie” jak wielu innych jego ludzi, bycie „murarzem” było co najwyżej tym, do czego mogli aspirować, nie zrobił tego Wyjątkiem nie był ani cud zwycięstwa, ani fortunę. Kiedy rzucił puszkę mescli na ramię, poczuł silny ból w dolnej części brzucha, który zgiął go całkowicie i sprawił, że upadł na ziemię, bez udziału jego towarzyszy i patrona, bez pomocy lub pomocy, mistrz mason powiedział mu, aby odszedł, że jest już zmęczony o swoich teatrach, aby nie działać, i z mizoginistycznymi minami powiedział, że „potrzebuje masonów, a nie małych dziewczynek”.
Ledwo wstał i zgarbił się do swojego domu, który, nawiasem mówiąc, nie był zbyt blisko placu budowy, musiał przejść kilka dobrych kilometrów, prawie umierając, doszedł do swojej „słodkiej” siedziby, poszarpanego jakuba bliski upadku mieszkał tam ze swoją matką, starą kobietą z głębokim smutkiem na twarzy, który w chwili przybycia Alejo mył naczynia, widząc, jak jego syn wchodzi w te warunki iz tą słabą twarzą, Rauda porzucił pracę domową i pomógł ukochanemu synowi, pomógł mu i usadowił go na łóżeczku, jak każda ofiarna mała matka, która, nawiasem mówiąc, powoli staje się rzadka, a zastępuje ją kastracyjna i falliczna matka, która woli patrzeć na siebie i innych jak na zwierciadła, aby dalej patrzeć na siebie; było tak jak wcześniej pobożnych chrześcijan, którzy w swoim żalu znajdują jedyną możliwość zbawienia.
Isabelita z czułością spytała go, co jest z nim nie tak, Alejo z trudem mógł powiedzieć mu swoją odyseję i dolegliwość, Isabel natychmiast poszła do wiejskiej apteki, która jak zwykle jest sklepem miejskim, w którym można znaleźć dziwny lek przeciwbólowy i szczepionkę przeciw grypie, „Leczy ich wszystkich” biednych, zastępuje alkohol i wachlarza, „odbicie nowoczesności”, powodując nawet utratę korzystania z domowych środków, które w wielu przypadkach były bardziej uczulone na leczenie niektórych dolegliwości, ale tylko Isabelita Myślał nawet o pójściu do sklepu, aby przynieść paracetamol.
W drodze powrotnej, że przy okazji sklepu nie było za rogiem, Isabelita musiała przejść kilka przecznic, a z paracetamolem owiniętym małymi dłońmi pomarszczonymi i wyrzucanymi przez intensywne dni „mycia cudzego ciała” [2], opiekował się paracetamolem z takim oddaniem, jak gdyby przyniósł do niego dziewicę z Guadalupe, gdy wrócił do domu, natychmiast dał ją Alejo, a on drżąc z zimna i owinięty cienkim prześcieradłem, wziął go za tego, który wziął Ostatni tchnienie powietrza przed utonięciem minęło kilka minut i kapsułka paracetamolu zaczęła działać, a Alejo zasnął.
Mówię o tym, że jest to poniedziałek, zaczął się tydzień, a dla Alejo było to fatalne, ponieważ pozostały dni na zebranie jego linii (pensji), która tym razem niestety nigdy nie nadejdzie. Jego praca jako „pomocnika murarza” była tymczasowa i nie obejmowała ubezpieczenia medycznego, żadnego rodzaju zabezpieczenia społecznego ani świadczeń pracowniczych, a tym bardziej solidarności, ponieważ jego pracodawca nigdy nie odwiedzał go podczas skrzyżowania, chociaż „cienie” odnosiły się do dla niego z dużą dozą znajomości wydaje się, że był kochankiem ciotki Gertrudy, Don Octaviano był klasycznym dzielnym miasteczkiem z żoną, dziećmi i stałymi kochankami, a także okazjonalnych, których rekrutował podczas biesiady.
Miasto Alejo należy do gminy w obszarze metropolitalnym o nazwie Xallapan, istnieje 7 gmin i zamieszkuje je około 595,043 osób. Obszar geograficzny o niezwykłym naturalnym pięknie i wykwintnej kuchni; Była częścią ścieżki podboju, aw minionych stuleciach miejscem odpoczynku dla wilgotnego i chłodnego klimatu dla możnych, a obecnie siedzibą świeckich i religijnych.
Pomimo przyziemnych i boskich korzyści obszar metropolitalny wygląda na bardzo biedny i zubożały, bez długoterminowego rozwoju społecznego, gospodarczego i kulturalnego; obecnie żyje w apokaliptycznej erze walki o władzę polityczną i zbrodniczą, która już dawno przestała być bezpiecznym i radosnym miejscem. Ensimismado i paranoik wędrują po swojej ludności, szukając w każdym nieznanym możliwego zagrożenia dla ich źródła utrzymania i dobrobytu, z wyjątkiem obszaru zwanego pompatycznie historycznym i wyłącznych kolonii zamożnych i silnych: biznesmenów, polityków, intelektualistów zewnętrznych i siebie nawzajem casting [3], organy bezpieczeństwa mogą być postrzegane poprzez monitorowanie porządku i przyzwoitości.
Po północy Alejo budzi się, pocąc się i ponownie odczuwając silny ból w tym samym miejscu ciała, próbuje wstać bez osiągnięcia go i woli znosić ból i krzyczeć, aby nie przeszkadzać ukochanej matce, wije się w łóżeczku , dopóki nie osiągniesz pozycji, która pozwoli ci poradzić sobie z trudami. Wspomnienia z jego ludzkiego życia pojawiły się między łzami bezradności i bezradności, i po raz kolejny nie zdawał sobie sprawy, że wymamrotał głośne słowa, chcąc zmienić swoją rzeczywistość i mieć kolejną szansę na szczęście, bycie zdrowym i dawać jego matka, mała satysfakcja, której nigdy im nie dał, jak wtedy, gdy był mały i obiecał, że gdy będzie dorosły i pracuje, zbuduje dom z ogromnym ogrodem i łazienką w domu, ponieważ całe życie zaspokajał swoje potrzeby fizjologiczne w w łazience na dole patio, bez światła, bez dachu, były tylko trzy ściany i kołdra, która służyła jako drzwi i zepsuta toaleta, więc nawet pójście do łazienki było prawdziwą próbą i jeszcze bardziej w nocy.
Nie wiedziałem, że aktualne problemy dotyczą przestępczości zorganizowanej, ekstradycji i ścigania w Stanach Zjednoczonych w Chapo, buntu ich dzieci w Sinaloa, zamachu stanu w Boliwii, śmierci rodziny LeBarón w Chihuahua, azylu Evo , amerykańska walka handlowa z Chinami, a gdyby wiedział o tym, nie dbał o to, ponieważ doskonale wiedział, że nie zmieni to jego losu i cierpienia, że był w kraju z ogromną przepaścią między ogromną biedną większością, a biedny i szczęśliwy, kraj przytłoczony kolonizacją, żyjący w pobliżu głównego promotora i kierownika dzikiego neoliberalizmu, który pogrąża świat w głębokiej niesprawiedliwości społecznej i traumatycznym sierociństwie jego ludu.
Niemal o świcie udało mu się zasnąć, a on znowu zasnął, wyglądał jak noworodek, nawet sprawiając wrażenie, że jest zdrowy i w doskonałej formie, jego twarz przeszywał promień światła, który przesączał się przez szczeliny drewniane okno, które sprawiało, że wyglądał jak arabski monarcha, z akwilinowym nosem, rzucił wyzwanie każdemu, kto powiedział, że nie jest dumny z tego, że jest szczęśliwym człowiekiem tylko dlatego, że żyje, prawda była w jego ciele, zło rosło i karmiony upadkiem układu odpornościowego, ból w dolnej części brzucha był tylko wierzchołkiem góry lodowej, straszna rzecz w jego zdrowiu była ukryta i szalała.
Isabel wstała, zgodnie ze swoim zwyczajem, wcześnie, a pierwszą rzeczą, jaką zrobiła przy tej okazji, była wizyta jej potomstwa, które, nawiasem mówiąc, było jedynym, które rozmnożyło się z facetem, który zaraz po zajściu w ciążę porzucił ją Na szczęście oznacza to, że Alejo dorastał bez ojca, z matką, która bez względu na to, jak bardzo chciał, nie mogła mu dać innego przeznaczenia niż to, którego mu brakowało. Po wejściu do pokoju wydaje mu się, że śpi, więc na palcach stara się zrobić jak najmniej hałasu, i idzie do pralni, nie myśląc, że to był obszar z pralką i suszarką, ale po prostu z „nietoperzem” beton do prania ubrań ”, gdzie zgromadzono mnóstwo brudnych ubrań od sąsiada, którzy za nocną pracę nie mogli go wyprać, więc lepiej zapłacić pani Isabelita dosłownie za tę pracę.
Po południu Isabel postanawia obudzić Alejo i zaoferować mu to, co musi zjeść, czyli fasolę i kilka tortilli, i znajduje swojego syna z szeroko otwartymi oczami bez mrugnięcia, jakby pogrążył się w głębokiej refleksji filozoficznej lub Mistyczna ekstaza, ani jedna, ani druga, Alejo utonął we własnej ślinie, z wysiłkiem udało mu się kaszleć i coś zjeść. Powiedział mu, że będzie musiał iść do lekarza, ale tam była społeczna klinika medyczna miasta, ale bez lekarstw i lekarza, więc zrezygnowali z pierwszej próby leczenia przez profesjonalistę medycznego, a Isabelita zdecydowała się idź po kolejną parę kapsułek paracetamolu i wróć do łodygi.
Tak nastała noc tego dnia, a Alejo coraz bardziej blady i wychudzony, zauważono, że jego sytuacja się pogarsza i że szczęśliwego zakończenia nie było blisko, nie można było nawet dostrzec, spróbował znowu spać i skąd to diametralnie wiedział, jak jego dolegliwość była narastaniem cierpienia matki, gdy widziała go w takiej sytuacji, wybrał, ponieważ za każdym razem, gdy jego matka zbliżała się do niego, udawał, że głęboko śpi i nie odczuwa bólu, nawet jeśli w środku chciał się wiercić i krzyczeć o ból brzucha . Tak więc przyszedł moment, w którym chrapanie Isabel wskazało, że nie trzeba już się ukrywać, a Alejo wyrzucił całe swoje cierpienie, wił się w intensywnym bólu, który odczuwał i tłumiąc nie krzycząc tak głośno, aby nie obudzić matki, przeklął Dzień, w którym się urodziłem Teraz cierpiał i pamiętał, że przez całe życie cierpiał, że nie było pamięci o wdzięczności i szczęściu, tylko trudności i niedociągnięcia, tylko samotność i smutek, z wyjątkiem „pijaństwa zaufania” (tych, które mógł osiągnąć, zbliżając się do „swoich przyjaciół” i wykorzystując swoje warunek „cienia”), który go dopingował i był dobrym antidotum na ból życia, nie znalazł innego sposobu na uniknięcie rzeczywistości i wiedział, że nie był to jedyny, choć ta myśl nie odebrała mu cierpienia , ponieważ to było jego cierpienie, jego lekkość, jego wioślarz, jego historia, przeznaczenie, to była jego historia, której nie mógł się dzielić ani czuć z niczym ani z nikim. Nie wiem, dlaczego nie skorzystał z tego warunku pozostania niezauważonym, a nawet uczynienia z niego cnoty, poczucia dumy z bycia nikim, oszukiwania i stawiania czoła życiu bez uprzedzeń, bycia koneserem, nawet profesjonalistą „cienia”, bohater Nadszedł czas, gdy zemdlał z intensywnego bólu, będąc prawie na skraju łóżeczka upadł i upadł na ziemię, robiąc tyle hałasu, by obudzić swoją kochaną małą matkę. Kto, gdy poszedł do swojego pokoju i zobaczył go leżącego, krzyczał z bólu i żalu, ale to nie przeszkadzało mu w pomocy, podniósł go tak, jak mógł i czułym kosztem ponownie na swoim łóżeczku, dał mu zimne ubrania, pocałunki i pieszczoty matek, Płakał rzeki i bezradnie myślał, że nie żyje.
Później zobaczył, jak odzyskuje przytomność, powiedział mu, że będzie szukał pomocy, aby zabrać go do Centrum Wysokiej Wiedzy Zdrowia Medycznego (ALCOSAM) do Xallapan, jedynego centrum specjalności obsługującego tak dużą liczbę mieszkańców obszaru metropolitalnego Czy pamiętasz?, Z ponad 595,043 mieszkańcami. Było to podłe i absurdalne postkolonialne, postrewolucyjne, postmodernistyczne, post-cywilizowane bzdury, które były absurdalne i okrutne, że „państwo demokratyczne” nie byłoby w stanie zbudować i zapewnić wystarczającej liczby obszarów medycznych dla mieszkańców tego obszaru metropolitalnego, aby osiągnąć Gminy współpracują ze sobą, aby poprawić warunki życia swoich narodów, skorzystać z ich świeckich i boskich korzyści. Ale to nie ma teraz znaczenia, jak prawdziwa była jedyna opcja Alejo, aby „uratować mu życie”.
Biedna Isabelita przeraziła się, szukając pomocy w zabraniu Xallapana do umierającego Alejo, jej jedynego dziecka, jej pierworodnego, któremu wydawało się, że Bóg prosi ją o poświęcenie, aby udowodnić swoją wiarę. Isabel, podobnie jak Abraham desperacko szukał znaku zbawienia, bez znajdź ją, pukając do drzwi za drzwiami sąsiadów, nie otwierając żadnej, w końcu postanowiła z podziwem udręki odwiedzić faceta, który zaszedł w ciążę i porzucił ją na swój los, a wraz z nią przypieczętowała los Alejo. Nadal mieszkał we wsi, z inną rodziną i innymi dziećmi, dotarł do drzwi swojego domu i bez wahania zapukał mocno, po kilku próbach bycia wysłuchanym potknął się i nadal spał syna Paula, chociaż wszyscy Wiedział o poślizgu Pabla z Isabel, jego syn zrobił to tak, jakby jej nie znał, i zapytał go, czego chce, Isabel robiąc również, że ich nie zna, poprosił go, aby powiedział ojcu, że musi mu pomóc, ponieważ jego syn był umierać Nawiasem mówiąc, pojechał do Pablo, ponieważ był jednym z nielicznych, którzy mieli samochód w mieście. Minęło kilka sekund, gdy sylwetka Pablo była widoczna w tle, zmierzająca do drzwi wejściowych, szybka i bez wahania, kazała Isabel ruszyć w poszukiwaniu Alejo. Isabel z niedowierzaniem posłuchała go.
Dotarli do budy Isabel i natychmiast Pablo poszedł szukać Alejo, posadził go na tylnych siedzeniach samochodu i skierował się do stolicy, po drodze wydawało się, że wszystko wraca do spokoju, i jak każda szczęśliwa rodzina Isabel była widziana obok Pablo, a za swoim małym synkiem Alejo. Ale tak nie było, Pablo bezpośrednio powiedział Isabel, że ta podróż mu zapłaci, Pablo był tak samo bezwstydny i nieczuły jak zawsze, nie dbał o Isabel i jej cierpienie, ani o Alejo i jej bóle.
Miasto, w którym mieszkał Alejo, należy do gminy Zacuitla i jest stosunkowo blisko Xallapan, jest to miasto maksymalnie 100 domów, z małą kaplicą, w której czczony jest jego patron San Eulogio, kilka sklepów spożywczych, pole, które jest używany jako jednostka sportowa, w której toczą się zacięte bitwy baseballowe i dosłownie rozpoczynasz bitwy przeciwko wszystkim po świętach z brandy, niezależnie od tego, czy wygrana, czy przegrana. Trasa do Xallapan, po raz pierwszy wymagająca dotarcia do Zacuitli, odbywa się na drodze o dużych zakrętach i zboczach, które stopniowo stają się bardziej strome, podczas podróży przechodzi strumień, który na szczęście w porze suchej, Było prawie sucho, tylko strużka wody lekko zwilżyła zużyte opony samochodu Pabla. Od Zacuitli do Xallapan łączy je droga o nieskończonych zakrętach, w ciągu dnia zejście tą drogą jest przyjemnością, bezchmurnie w dzień, w którym można zobaczyć całą dolinę stolicy, podróż zajmuje nie więcej niż około 30 minut z oczyszczoną drogą , a ponieważ była noc, dotarł do „błogosławionego” ALCOSAMU.
Cała dobroć Pablo zniknęła, kiedy przybył na pogotowie, wyjął kawałek Alejo i zostawił go przy wejściu, a Isabel nie odwracając się, by się z nią zobaczyć, nawet nie dała jej słowa zachęty i nadziei, wsiadła do jej samochodu i wycofał się obojętnie z tego miejsca, jakby powiedział Isabel, że to twój problem! Na przykład, kiedy ją zostawił, gdy była w ciąży z Alejo.
Isabel zrobiła, co mogła, aby otworzyć przestrzeń między innymi bryłami, które drzemały i jęczały z bólu, które zapchały wejście do szpitala na wypadek nagłego wypadku i dostosowały, co mogła, do swojego małego Alejito. Potem poszedł na recepcję, aby zobaczyć się ze swoim ukochanym synem. W rzeczywistości wszyscy pacjenci czekający na leczenie byli pilni, tak jak Alejo. Kobieta, która zarejestrowała poległych w bitwie o życie, obojętna na ból lub przyzwyczajona do bólu i nieprzyjemnych zapachów wydzielających korytarze i ściany szpitala, zwróciła się do Isabel i rzuciła prześcieradło o nieskończonej liczbie form do wypełnienia, pełne imię i nazwisko, CURP, adres, wiek, INE, grupa krwi, popularny numer ubezpieczenia itp. itd. Isabel ledwo wstała, nie znając wielu wymaganych danych, i żałując, że to zły sen, koszmar, do którego była przyzwyczajona, mając nadzieję, że obudzi się i będzie kontynuować codzienną rutynę bez kolejnego wybuchu. Ale nie, głos kobiety obudził ją, biurokratyczne żądanie było prawdziwe, a nawet konieczne i stanowiło część uzdrowienia Alejo.
Jak mógł wypełnić formularz, nawet z wymyślonymi danymi. Wręczył ją kobiecie, a ona pstryknęła go, by czekał na wezwanie. Podczas gdy Alejo się nie ruszał, wydawał tylko niewielki i ciągły jęk wystarczający, by uświadomić sobie, że Isabel żyje. Od początku Kalwarii Alejo minęły prawie trzy dni, jego konfrontacja z Aqueronte była przewidywana porażką, widać, że jego ciało uległo złu, które go dotknęło, a jego dusza miała zamiar go opuścić i bezlitośnie szukać innego ciała, aby wziąć jeńca i Oznacz to smutkami i kilkoma chwałami.
Ta część tak zwanego nosocomium zajmowała dwa prostokątne fragmenty o wielkości około 15 metrów na każdą przestrzeń, poczekalnię, która również stanowiła część wejścia, oraz strefę ratunkową podzieloną zasłonami i arbitralne separacje, gromadzące pacjentów wszelkiego rodzaju, kobiety, które mają rodzić, dzieci i osoby ranne lub chore na niezliczone infekcje i dolegliwości. Personel medyczny, instrumenty i leki, które okazały się niewystarczające, aby służyć rzekom pacjentów, którzy nadal przybywali. Nosze chorych, nawet w nieoczekiwanych zakątkach, zostały przygotowane, aby czekać na leczenie. Będąc na zewnątrz i wewnątrz było tak samo, był to apokaliptyczny spektakl, z sukniami na wpół zapinanymi, wymiotami, odchodami, materiałem leczniczym. Czasami pacjenci myśleli, że lepiej umrzeć spokojniej we własnym domu, choć pokornym, z własnym zapachem, z własnym zapachem, ze swoimi obrazami i wspomnieniami, niż tam umrzeć i cierpieć w tym pandemonium . Ale nadzieja na uratowanie amortyzowała i usuwała te myśli.
Po dłuższej chwili Isabel usłyszała swoje imię i zbliżyła się do recepcji szpitalnej izby przyjęć. Młode pielęgniarki z poobijanym wózkiem inwalidzkim przyspieszyły, gdy tylko zidentyfikowały Isabel. I usiedli umierający Alejo. Przeszli go do drugiego pokoju, gdzie był jeszcze jeden młody lekarz, który być może podszedł do nich i zapytał Isabel, co jest nie tak z Alejo, powiedziała mu, co może. Młody lekarz odszedł do innej części izby przyjęć i podszedł do innego pacjenta.
Alejo trochę odzyskał przytomność i mógł zobaczyć, gdzie jest, z jednej strony nosze z prawie nagim mężczyzną, który się nie poruszał, z drugiej strony kolejne nosze z panią, która ma się rodzić, w dalszej części korytarza kolejne trzy nosze z chorymi lub rannymi, ponad intensywnym światłem, które zdawało się znajdować w pokoju przesłuchań i torturach. Zamknął oczy, ból pod brzuchem nie ustał, a teraz nawet nie narzekał, jego myśli były nieobecne, a jego umysł stał się pusty.
Isabel jako dobra matka u podnóża kanionu, ze swoim synem, mimo że jestem bardzo nieśmiała, w tym czasie czerpię siłę ze słabości i odważyłam się poprosić lekarza, który przeszedł obok, aby zajął się swoim synem, że jego Alejito umierał. Lekarz instynktownie zatrzymał się i uścisnął Alejo, aby wziąć puls, i krzycząc, wezwał osobę odpowiedzialną za tę część oddziału ratunkowego, aby udała się do Alejo, który wchodził na przystanek oddechowy i oddechowy. Jako magiczna sztuka rój pielęgniarek i lekarzy wirował wokół pacjenta, podał go do łóżka i zaczął go ożywić. Podczas gdy jeden wentylował go za pomocą urządzenia w ustach i nosie, inny masował jego klatkę piersiową, a inna pielęgniarka podawała mu zastrzyki, że nie wie, jakie substancje. Dopóki nie udało mu się go ożywić, powoli, ale jego serce znów biło i rytmicznie. Pobrali krew, którą wysłali do laboratorium, analiza wykazała, że Alejo był anemiczny i pod obroną, zdjęcia rentgenowskie wykazały, że jego narządy wewnętrzne były w porządku, chociaż ciemna część dolnego brzucha wskazywała na coś nienormalnego, zrobił biopsję i okazało się, że Alejo Miał raka w zaawansowanym stanie i że z powodu złej diety, braku opieki medycznej, zaniedbania w ogóle, sprawy wyglądały bardzo źle, dali mu tylko bardzo krótki czas na życie.
Bolesna Isabel uścisnęła mocno rękę Alejo i przyłożyła ją do piersi, jakby chcąc ją karmić piersią, ożywić eliksirem życia, włożyć do macicy i uratować. Alejo nie żył dłużej niż kilka dni, zmarł o godzinie 12 w czwartek, 19 listopada 2019 r., Sama Isabel nie zajęła dużo czasu smutkowi i brakowi apetytu i zmarła w następnym roku.
Alejo mógłby żyć dłużej, jestem tego pewien, dbając o siebie, chroniąc się nawzajem, Alejo i Isabel nie żyją, którzy nie powinni byli umrzeć.
Lupus est homo homini, non homo, quomqualissit non novit (Wilk jest człowiekiem dla mężczyzny, a nie dla człowieka, gdy nie wie, kim jest ten drugi).
[1] Wytwarzanie in situ płyty żelbetowej, której grubość waha się między 8 a 10 cm, i która jest wzmocniona stalowymi prętami, regularnie ¾ cala, nazywa się odlewem.
[2] Pierz brudne ubrania innych ludzi za opłatą.
[3] Wejdź, podkradnij się lub oszukuj: zakradnij się na koncert.
Comentarios
Publicar un comentario